8/20/2012

OUTFITS| with Lukas :*















Ależ piękna pogoda! :) Staram się w stu procentach ją wykorzystać, dlatego też dziś zdjęcia dla odmiany z Łukaszem :) Co prawda, fotki miały trafić do albumu, ale zdecydowałam że są tak kolorowe i radosne, że bez wątpienia mogą trafić na mojego bloga :) Zestaw idealny na letnie upały, które o dziwo są pod koniec wakacji, jakby inaczej. Miętowa mini z zamkiem idealnie komponuje się z galaktyczną mgiełką. Lordsy z ćwiekami to strzał w dziesiątkę w upalne dni, nie trzeba topić się w trampkach. Przygotowałam dla Was DIY, będzie dużo postów o tej tematyce :) Mam nadzieję, że się ucieszycie :)

8/19/2012

FOR YOU| wyniki konkursu z She



Wybaczcie za to, że konkurs nie skończył się dziesiątego, ale z powodu fashion week'u nie miałam dostępu do internetu..
Dzisiejszy dzień jest szczęśliwy dla...






Anety! :*
Serdecznie gratuluję, już wysyłam e-maila dotyczącego paczuszki :)






Zapraszam do komentowania TU




8/18/2012

LIFE| fashionTweek part II

1. Marysia, Gosia, Kasia i Viktoria, 2. Daria szyje :D 3. Nasze naklejki ( logo FTW), buty Clary :)




1. Projekt Edyty Jermacz 2,3. Maff, 4. Szczęśliwy pokój <3



Muffinka- mmmmm pycha! :)



1. Dziewczyny <3 Clara, Ola, Gosia, Sonia, Kinga, 2. Na łódce :P 3. Z Panią Moniką, 4. Kawka i mega przepyszne ciasto <3



1. Trzy kobiety w jednym pokoju = to zdjęcie :P, 2. Ciężka praca ręcznego szycia projektu do godziny trzeciej nad ranem.. kreeew :D, 3. Kolczyk Kasi 4. Sea :)




1. Cudowne babeczki na jarmarku dominikańskim, 2,3 Robimy kolaż :) 4. Książka Gosi :)


1. Nasze identyfikaroty " to na zawszee? :) "


A tu zdjęcie z cudowną projektantką Edytą Jermacz ( dowiedz się więcej ) Nie dziwię się że jej pracę doceniły znane marki takie jak Reserved czy też Design Scene. Jej zaangażowanie i pomysłowość nie zna granic. Nigdy nie dopuściła do tego, abyśmy się poddały, tym bardziej że od razu zostałyśmy wrzucone na głęboką wodę. Miałyśmy praktycznie 4 dni ( tylko 4! ) na stworzenie jakiejś kreacji, która potem zostanie opublikowana w jakimś magazynie :) Miałyśmy do dyspozycji 40 kg koszul na długi i krótki rękaw w każdym rozmiarze, w niemal każdym istniejącym wzorze.



Niestety ja swoje 2 dni zmarnowałam na moje nieudane pomysły.. Miałam mętlik w głowie, gdy zaczynałam robić jeden projekt, automatycznie zmieniałam koncepcje i robiłam kolejny z czego moja wizja nie odzwierciedlała "tego czegoś" na manekinie :P Nie powiem że było łatwo. Od godziny 17 szyłam ( na nieszczęście wszystko miałam do szycia ręcznego ) szłam na kolacje, po czym wracałam do Jadzi ( imię manekina)  i tak spędzałam kolejne 10 godzin. Z podniesioną głową mogę powiedzieć że TAK STRASZNIE MI SIĘ TO PODOBAŁO! <3 Robiłam to z uśmiechem, nie z przymusu, tym bardziej, że pracowania była otwarta do drugiej w nocy.. Mam nadzieję, że sesja w Poznaniu naszych projektów spodoba się wszystkim i niedługo zobaczę swoje dzieło w jakiejś gazecie :) A oto efekt bolących palców i nieprzespanych nocy:















modelka: Clara :*