1/04/2013
OUTFITS| legginsy i kurtka khaki
Zima powoli odchodzi w niepamięć, a ja cieszę się nadchodzącą wiosną i co za tym idzie- nowymi inspiracjami i hitami. Jest piękna pogoda, chodź nie jest wystarczająco ciepło na coś cieńszego, więc nałożyłam legginsy w biało czarne wzory, przypominające norweskie- chodź o nich zapomniałam już bardzo dawno. Kurtka khaki, która stanowi od dawna mój stały element w ubiorze tym razem znowu pojawiła się w mojej stylizacji. W tym outficie nie połączyłam jej z rurkami w moro ale z delikatnymi bawełnianymi legginsami. Pod kurtką czarna tunika i delikatny naszyjnik.. Co powiecie na kolejną dawkę D.I.Y ? :* Zapraszam do komentowania :)
1/02/2013
DIY| pumpy z koszuli
W wakacje z okazji moich szesnastych urodzin pojechałam na FashionTweek ( relacja1 relacja2 ) i bardzo dużo nauczyłam się podczas projektowania ubrań. Kto by pomyślał, że z męskiej koszuli można zrobić modne pumpy? Dostałam pod choinkę maszynę do szycia, która ułatwi mi wszelką pracę nad projektami.. Manekin jest jeszcze w drodze, ale już niedługo pan kurier zapuka do moich drzwi :)
Potrzebne wam będą:
- koszula męska
-mydło krawieckie
-szpileczki
Pierwszym krokiem jest zwężenie rękawów ( które służą nam jako nogawki do spodni). Bierzemy swoje rurki, i odrysowujemy ( zostawiając 2 cm odstępu) mydłem krawieckim linie. Nogawki wyszły tak jak chciałam- luźne i bardzo długie. Pamiętajmy, że szyjemy na lewej stronie.
Kolejny krok to zwężenie pasa wzdłuż boków koszuli. Najtrudniejszy moment to odpowiednie wycięcie kroku a następnie zszycie go. Po wielokrotnym przymierzaniu spodni, znalazłam, odrysowałam i wycięłam krok a następnie go zszyłam. Na końcu wystarczy doszyć guzik w pasie i jedyne pumpy na świecie mamy gotowe! :)
12/31/2012
DIY| sweterek Kaji
Moja o trzy lata młodsza siostrzenica, będąc w Polsce zainspirowała się moim ombre sweterkiem i postanowiła mieć takowy w swojej szafie. Idealny znalazłyśmy w New Yorker'rze podczas zakupów w czwartek.. Kaja chciała mieć na nim ćwieki- więc zaproponowałam jej najmodniejsze ułożenie ćwieków mianowicie na ramionach jak najgęściej. Jednak, że sweterek nie należał do mnie musiałam odrzucić swoją wizję i zrobić coś w stylu Kaji. Sześć zużytych ćwieków z bransoletki ozdabiają teraz sweterek, nadając mu nowego wyglądu. Podoba Wam się?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
