10/09/2012

DIY| kosmos




 Dla cierpliwych osób, którym  motyw kosmosu się jeszcze nie znudził :) Kiedyś chciałam sobie kupić jakąś zwykłą bluzkę z motywem kosmosu, i wiem, że zrobiłam dobrze nie kupując jej, bo przecież można ją zrobić sobie sama ( z resztą jak wszystkie rzeczy z sieciówek). Wraz z Weroniką w ramach uatrakcyjnienia sobie soboty wpadłyśmy na genialny pomysł stworzenia takiej bluzki.

Potrzebne wam będą:
- zwykły kolorowy t-shirt
- rozpylacz
- domestos
- woda






Na samym początku wlej do rozpylacza domestos (połowę buteleczki) a drugą połowę zapełnij wodą. Zakręć i potrząsaj aż powstanie piana. Reszta projektu będzie zależała od was- macie pełne pole popisu, możecie stworzyć meduzy, paski, lub jak w naszym przypadku kosmos.






 Przód bluzki zrobiłyśmy bardzo jasny, niczym wyblakły, natomiast tył nieco w mocniejszych kolorach. Gwiazdki (czyli małe białe kropeczki) robi się za pomocą lakieru do paznokci lub korektora. Od razu po spryskaniu widać jak domestos oddziałuje na tkaninę co przedstawia ostatnie zdjęcie. Jesteśmy bardzo zadowolone z efektu, a wy co sądzicie? :)








20 komentarzy:

  1. BArdzo fajny pomysł na bluzkę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. efekt końcowy bardzo fajny:) pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny efekt a w sumie roboty to za dużo nie ma;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny pomysł :D a koszulka nie śmierdzi później domestosem? nawet po praniu?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak pomysłowo! Wygląda na kupioną w takim stanie, nie wpadłabym na to, że zrobiłaś ją sama. :)
    Również dodaję, pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny pomysł!! muszę wypróbować xD!

    OdpowiedzUsuń
  7. Serio, domestosem osiągnęłyście taki efekt? Eeej, to wcale nie taki głupi pomysł, ja pamiętam jak za dzieciaka mama mi domestosem skarpetki doprowadzała do stanu używalności (jako mała dziewczynka uwielbiałam kopać piłkę xD. Efekt jest super, a pomysł i wykonanie bardzo banalne ;)
    Daj tylko znać jak szybko zszedł ten chemiczny zapaszek pana Domestosa :D

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny,ciekawy pomysł :)
    rzeczywiście z nieużywanej wcześniej bluzki mozna zrobic coś interesującego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyszła ta koszulka :)
    + obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł z tym domestosem ,jak zobaczyłam zdjęcie koszulki pomyślałam że użyłaś wybielacza. Czyli już wiem co będę robić w sobotę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :) Jeżeli podoba Ci się blog- po prostu dodaj go do obserwowanych, a ja zrobię to samo :)